Czy uzależnienie od alkoholu wpływa na sen?

Wypicie herbaty z dodatkiem rumu albo szklaneczki wina przed snem rozluźnia i wprowadza nas w błogi stan, który pozwala szybko zasnąć. Mniemanie, że alkohol sprzyja dobremu wysypianiu się jest jednak błędne i szkodliwe. Faktem jest chwilowe dobre samopoczucie i senność, ale ani jakość ani długość snu po spożyciu alkoholu niewiele mają wspólnego ze zdrowiem.

Sen po spożyciu alkoholu

Po wypiciu alkoholu sen przychodzi szybko, ale organizm musi zmobilizować siły, aby zneutralizować spożyty alkohol. Po pierwsze we krwi gwałtownie spadnie poziom wazopresyny, hormonu odpowiedzialnego za absorpcję wody w nerkach. Szklanka wina powoduje utratę pół litra wody w ciągu dwóch godzin! Po wypiciu etanolu trzeba koniecznie uzupełnić wodę w organizmie!

Odwodnienie to nie wszystko. Alkohol zakłóca fazy snu, a uzależnienie od alkoholu rozumiane jako choroba może doprowadzić do długotrwałej bezsenności. Chory po nieprzespanej nocy jest zmęczony w ciągu dnia, co rzutuje na jego funkcjonowanie w pracy czy w domu. Sen alkoholika to głębokie fazy NREM i jednoczesna redukcja faz REM. Jest to sen płytki, niesprzyjający regeneracji.

W tym miejscu warto oddzielić różne sytuacje. Łatwe i błogie zaśnięcie po odrobinie alkoholu, to nie to samo co zaburzony sen alkoholika. Jednak alkohol w roli środka nasennego jest najmniej korzystnym dla organizmu sposobem zasypiania.

Skutki alkoholizmu dla zdrowego snu

Skrócone fazy marzeń sennych REM, to niejedyne skutki nadużywania alkoholu. Podczas snu po spożyciu nie wycisza się układ nerwowy i nie odpoczywa serce. Zamiast zwolnić – przyspiesza. Częstotliwość uderzeń serca wzrasta nawet o 13 – 15 uderzeń na minutę.

Naukowcy znaleźli również związek między nadużywaniem alkoholu a bezdechem. Alkoholizm często bywa powodem OSA, czyli obstrukcyjnego bezdechu sennego. Osoby cierpiące na uzależnienie alkoholowe mają nocne ataki bezdechu nawet wówczas, gdy nigdy wcześniej im się to nie zdarzyło, a pozostali cierpiący na OSA mają w ciągu jednej nocy po kilka – kilkanaście przerw snu z powodu bezdechu. Bezdech może wywołać nagłą śmierć, a nieleczony latami osłabia organizm z powodu niedotlenienia.

Zaburzenia snu utrudniają leczenie alkoholizmu. Chorzy zmęczeni po krótkim, płytkim śnie źle funkcjonują w ciągu dnia, więc sięgają po alkohol, który zawsze przynosi ulgę. Zapijanie nocnych problemów jest niebezpieczne i pogłębia uzależnienie.

Wyjście z uzależnienia nie gwarantuje przywrócenia dobrego snu – bezsenność oraz zaburzenia faz snu czasem pozostają na zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 − two =