Jak nakłonić alkoholika do leczenia?

Z biegiem upływających dni osoba uzależniona od alkoholu boryka się z coraz to bardziej dobitnymi problemami i stratami. Coraz silniejsze jest również poczucie tego, że alkohol nie jest rozwiązaniem problemów, a euforia po wypiciu staje się złudnym pragnieniem. Coraz to silniej odczuwa się negatywne skutki picia, a po spożyciu alkoholu nałogowiec wcale nie odczuwa ulgi. To jest właśnie moment, który można określić mianem „dna”. Jest to krytyczny moment, ale paradoksalnie jest to chwila, w której najłatwiej podjąć decyzję o leczeniu, co nie jest sprawą łatwą, a dotarcie do specjalisty jest skomplikowanym procesem. Wielu nałogowców ocierając się o dno, czują rezygnację, a alkohol jest nadal rozwiązaniem, problemu picia, co jest oznaką gotowości do egzystencji w tej skrajnej sytuacji. W takim wypadku istotną rolę w nakłonieniu do zmiany stylu życia jest najbliższe otoczenie.

To w wielu przypadkach właśnie rodzina poszukuje kontaktu, pomocy w ośrodkach leczenia uzależnień, zwykle alkoholik nie przyzna się światu i samemu sobie do nałogu. Powyższy proces wizualizuje proces dotarcia alkoholika do punktu zwrotnego, czyli osiągnięcia wystarczającej motywacji, co jest sygnałem, że leczenie przebiegnie pomyślnie. Nie jest to jednak gwarancją osiągnięcia sukcesu, obserwuje się że alkoholicy przechodzą po kilka terapii, są recydywistami. Istotnym elementem drogi do abstynencji jest rozpoznanie, które jest wspierane przez specjalistów rozumiejących dany problem, chory chroniony jest przez nich przed naciskiem ze strony bliskich i otoczenia, samemu nie czując potrzeby terapii. Żadna, nawet nowoczesna terapia nie przyniesie skutku, gdy chory tego nie zechce i nie uświadomi sobie problemu. Tu istotną rolę odgrywa rozmowa, która ma na celu ukazanie innej alternatywy niż picie.

Ogromnym sukcesem jest samoistna decyzja o leczeniu, wtedy leczymy nie przyczyny problemu, czyli alkoholu, a jego podłoże. Reasumując, namowa alkoholika do leczenia powinna opierać się na poszerzaniu horyzontów. Alkoholizm jest głównie optymistycznym spojrzeniem na rzeczywistość, . Na tym właśnie polega alkoholizm, że człowiek funkcjonuje w odcięciu od świata przeżyć, dlatego alkoholik potrzebuje dużo czasu i naprawdę jasnych, wyraźnych komunikatów ze strony otoczenia. Warto również pamiętać, że alkoholik nie pogrąża w nałogu jedynie własnej osoby, ale także swoją rodzinę, która staje się elementem współuzależnienia.